Dzisiejszy wpis jest już trzecim z cyklu „Komunikaty wspierające rozwój”. Opisuję w nim etapy UMIEJĘTNOŚCI (6-12 rok życia) i REGENERACJI (13-18 rok życia). Dwa poprzednie artykuły omawiały cztery poprzednie etapy rozwoju:
– wprowadzenie oraz okres od 0 do 18 m-ca życia (artykuł znajdziesz tutaj: KLIKNIJ I CZYTAJ);
– okres od 1,5 roku do 6 roku życia (artykuł znajdziesz tutaj: KLIKNIJ I CZYTAJ).

Tu, podobnie jak w poprzednich artykułach, znajdziesz informacje o tym:

  • jakie przesłanki w dorosłym życiu wskazują na to, że nie zakończyliśmy pomyślnie tych etapów?
  • jakie zachowania rodziców potencjalnie wspierają rozwój zasobów u dziecka w trakcie ich trwania?
  • jakie zachowania rodziców potencjalnie ograniczają dziecko w rozwoju na tych etapach?
  • jak możemy „nadrobić” te etapy w dorosłym życiu?
  • jakie wyzwania rozwojowe stoją wówczas przed nami?

 

ETAP V: UMIEJĘTNOŚCI

Pierwszy raz doświadczany między 6 a 12 rokiem życia.

Na tym etapie dziecko rozwija nowe umiejętności i narzędzia oraz decyduje, które z nich są zgodne z jego celami. Potrzebuje eksperymentować z różnymi rozwiązaniami, a także mylić się i wyciągać wnioski z tych porażek. Pozwala mu to układać elementy układanki w całość i w końcu wykombinować dobre rozwiązanie. Jest to też etap tworzenia własnej struktury wewnętrznej – zasad i wartości. Dziecko w tym wieku ma też skłonność do kwestionowania poznanych wcześniej rozwiązań i wartości, a także do szukania odpowiedzi poza poznanym dotychczas systemem, a zatem do inspirowania się ludźmi spoza rodziny i dotychczasowego kręgu. Uczy się w ten sposób, jak inni robią różne rzeczy, co ich do tego motywuje i poszerza swoje horyzonty. Szuka swojej własnej drogi.

Kluczowe pytania:
Jak mogę zbudować stabilną, wewnętrzną strukturę, która będzie wspierać mnie i innych?
Jak mogę rozwinąć umiejętności, których potrzebuję, aby żyć w swojej kulturze?

Rozwijany stan Ja: Rodzic

Jako dorośli doświadczamy tego etapu, gdy:

  • aktualizujemy swoją tożsamość, kiedy na nowo odkrywamy siebie w jakimś aspekcie;
  • uczymy się nowych umiejętności;
  • zmieniamy kulturę, w której żyjemy;
  • jesteśmy rodzicami dziecka w wieku 6-12 lat i towarzyszymy mu w tym etapie.

Symptomy doświadczania tego etapu w dorosłości obejmują większą ilość sytuacji związanych z uczeniem się czegoś nowego lub przewartościowywaniem swoich dotychczasowych zasad i wartości. Ważne staje się zarządzanie czasem, kontakt z grupą rówieśników i presja, którą wywiera oraz relacje z osobami tej samej płci. Nasze myśli zaprząta wówczas definiowanie rzeczywistości, radzenie sobie z autorytetami, a także spieranie się  i ocenianie w odniesieniu do swoich zasad i przekonań. Istotne są również kwestie związane z kompetencjami przypisanymi do płci.

Pam Levin podaje przykład 60-letniego meżczyzny, który widzi, jak wiele ma wspólnego ze swoim synem i wnukiem, jako że wszyscy trzej uczą się właśnie czegoś nowego. Wnuczek uczy się właśnie grać w siatkówkę oraz odrabiać lekcje z kolegami, syn uczy się jak jednocześnie rozwijać się zawodowo i być ojcem, a on sam uczy się, jak być na emeryturze. Wszyscy trzej wkładają w swoją naukę wiele wysiłku, mają swoje wzloty i upadki.

 

Kiedy etap ten wymaga ponownego przejścia? Gdy w dzieciństwie nie rozwinęliśmy w wystarczającym stopniu zasobów z nim związanych. Zobacz, na ile dotyczą Cię poniższe stwierdzenia:

  • Jestem albo częścią jakiejś paczki (rodziny, grupy społecznej / wyznaniowej) albo funkcjonuję w samotności, nie ma nic pośrodku.
  • Nie rozumiem znaczenia zasad i wartości lub tego, że mogą one dawać wolność.
  • Nie chcę weryfikować swoich wartości i zasad moralnych – mam, jakie mam.
  • Mam potrzebę być królem / królową na zamku – ja decyduję o zasadach w grupie / rodzinie.
  • Ufam mądrości grupy bardziej niż swoim myślom lub intuicji – podążam za grupą, której ufam.
  • Oczekuję od siebie, że zrobię pewne rzeczy jak trzeba, mimo że nie wiem jak, nie miałem(am) okazji tego wykombinować, ani nikt mnie jeszcze tego nie nauczył.
  • Raczej nie mam zapału do uczenia się nowych rzeczy lub zwiększania swojej produktywności.

 

Przyzwolenia, które możesz dać dziecku na tym etapie, a także sobie, gdy go doświadczasz już jako dorosła osoba, obejmują wspieranie nabywania kompetencji i decydowania o tym, co jest zgodne z Twoim systemem wartości – co przyjmujesz, a czego nie:

Wspierające zachowania rodziców obejmują:

  • chwalenie dziecka za wykonywanie zadań rozwojowych, szczególnie związanych z poszukiwaniem własnej drogi do wykonania jakiegoś zadania i robienia rzeczy po swojemu oraz za logiczne myślenie i kreatywność;
  • dalsze zapewnianie bezpieczeństwa, ochrony i miłości;
  • adekwatną ocenę bezpieczeństwa środowiska, w którym porusza się dziecko, a także nauczenie go umiejętności rozwiązywania konfliktów oraz dyskutowanie o tym, kiedy warto się angażować, kiedy walczyć, a kiedy uciekać;
  • pozytywne informacje zwrotne i znaki rozpoznania związane z uczeniem się nowych umiejętności;
  • gotowość do udzielania rzetelnych informacji odnośnie ludzi, świata i seksu, a także do oferowania metod i narzędzi rozwiązywania problemów (zamiast dawania gotowych odpowiedzi i rad);
  • zachęcanie dziecka do myślenia przyczynowo-skutkowego, szczególnie w aspekcie przewidywania konsekwencji potencjalnie negatywnych decyzji i ryzykownych zachowań;
  • jasne informowanie o tym, kto i za co jest odpowiedzialny i ustanowienie nienegocjowanych zasad;
  • zapewnianie, że będą się nadal troszczyć o dziecko, nawet jeśli się z nim w jakiejś kwestii nie zgadzają;
  • zachęcanie dziecka do odpowiedzialności za swoje myśli, uczucia i działanie;
  • wspieranie rozwoju dziecka poprzez znajdowanie nauczycieli i mentorów z obszaru, którym się ono interesuje: na początku entuzjastycznych i wspierających, nieco później takich, którzy uczą umiejętności na wysokim poziomie i dbają o ich jakość, a nastolatkom takich, którzy są mentorami i raczej modelują, niż przekazują wiedzę;
  • uważne wspieranie dziecka w przechodzeniu do nastoletniego wieku, jednak bez zachęcania do zbyt szybkiego dorastania.

Niesprzyjające zachowania rodziców obejmują natomiast wymaganie perfekcyjności od dziecka oraz oczekiwanie, że się czegoś nauczy, jednak bez wsparcia, instruktażu czy określenia standardów. To także niejasne i niesprawiedliwe zasady – czasem egzekwowanie czegoś, a czasem nie. Podobnie jak zbyt sztywne i rygorystyczne zasady. Przeszkodą może być również zapełnienie grafiku dziecka po brzegi aktywnościami dodatkowymi: lekcjami, zajęciami pozalekcyjnymi tak, że nie zostaje mu już czasu na swobodne eksplorowanie. Rodzice utrudniają rozwój swojego dziecka także, gdy są nadopiekuńczy i nie wprowadzają adekwatnych do wieku dziecka obowiązków domowych, a także gdy przesadnie starają się chronić je przed najmniejszym dyskomfortem i tym samym nie pozwalają mu doświadczyć radzenia sobie z tym stanem. Równie niewspierające jest zamykanie się na dyskusję o różnorodności, różnych wartościach i zasadach. Nie chodzi tu jednak o łatwe odpuszczanie ustalonych zasad, ale raczej o gotowość na dyskusję o nich – z uwzględnianiem różnorodności oraz ich konsekwencji. Jeśli nie ma na to przestrzeni, nie ma możliwości, aby dziecko rozwinęło odpowiedzialność za swoje decyzje, emocje i czyny.

Gdy natomiast doświadczamy tego etapu jako dorośli, ważne jest, abyśmy pozwolili sobie robić rzeczy po swojemu i w zgodzie z naszym własnym kodeksem wartości. Wyzwania rozwojowe dotyczą wówczas:

  • rozwijania nowych umiejętności i uczenia się na błędach, a także umiejętności słuchania, patrzenia i eksperymentowania, aby zbierać informacje i analizować je;
  • uczenia się różnicy pomiędzy pragnieniem a potrzebą;
  • oglądania, oceny i aktualizacji zasad panujących w rodzinie: aktualnych oraz przeszłych;
  • akceptowania konsekwencji łamania zasad, bez obwiniania czy biadolenia;
  • rozwijania umiejętności niezgadzania się z innymi i jednocześnie dalszego utrzymywania relacji z nimi i przynależenia do grupy, a także rozwijania umiejętności współpracy;
  • testowania pomysłów i wartości poza swoim systemem rodzinnym i/lub kulturowym, wychodzenie poza ramy;
  • oceny, jaka jest odpowiedzialność własna oraz innych i ustanawiania adekwatnych granic, a także testowania swojej zdolności do stawiania czoła innym, szczególnie gdy występują przeciwko naszym wartościom lub nam samym;
  • identyfikacji płciowej ze swoją płcią w konstruktywny, wspierający sposób (rozwój swojej kobiecości / męskości).

 

Zachowania, które mogą pomóc konstruktywnie przejść przez ten etap w dorosłym życiu:

  • Używaj swojego stanu Ja – Rodzic Ochraniający, aby zatroszczyć się o swoje wewnętrzne dziecko.
  • Dołącz do jakiegoś klubu i zobacz, jakie panują w nim zasady.
  • W wybrany wieczór oglądaj telewizję i wychwytuj wartości i zasady, do których odnosi się program. Możesz np. porównać ilość wypitych przez główną postać drinków z ilością wypitych kubków kawy i herbaty oraz wody albo ilość przejawów agresji względem przejawów troski, itd.
  • Uporządkuj i przeorganizuj coś: szafę, garaż, przybornik z narzędziami.
  • Naucz się nowego systemu organizacji czegoś.
  • Naucz się nowej umiejętności.

Możesz skorzystać z terapii, jeśli czujesz, że potrzebujesz.

 

 

ETAP VI: REGENERACJA

Pierwszy raz doświadczany między 13 a 18 rokiem życia.

Na tym etapie dziecko integruje swoje stany Ja, ale także uczy się swojej seksualności. Doświadcza zmian w swoim ciele – nie tylko tych fizycznych, ale również związanych z poziomem energii. Rozwija swoją własną filozofię życia i szuka swojego miejsca w świecie dorosłych. Zadania rozwojowe dotyczą tu rozwijania niezależności razem ze swoim własnym systemem wartości, stopniowego emocjonalnego uniezależniania się od rodziny oraz budowania poczucia kompetencji i odpowiedzialności za swoje potrzeby, uczucia, myśli i zachowania.

Kluczowe pytania:
Jak mogę być odrębną osobą ze swoim własnym systemem wartości i jednocześnie przynależeć?
Czy to jest ok, aby być niezależnym, akceptować swoją seksualność oraz odpowiedzialność?

Rozwijany stan Ja: integrowanie wszystkich stanów Ja rozwiniętych w poprzednich etapach

Symptomy doświadczania tego etapu w dorosłości mogą obejmować potrzebę znalezienia jakiegoś miejsca odpoczynku, typu ulubiona kawiarnia. Pojawią się prawdopodobnie różnego rodzaju zmagania związane z własną seksualnością. Możemy ponownie poczuć się naiwni i niedoświadczeni seksualnie, mimo posiadanych już doświadczeń, do tego stopnia, że możemy mieć potrzebę wycofania się z życia seksualnego. Z drugiej strony możemy poczuć się ograniczeni regułami monogamicznego związku, ponieważ mamy ochotę poeksperymentować z nowymi partnerami lub w nowych sytuacjach. Pojawia się wówczas potrzeba zintegrowania swoich potrzeb seksualnych z potrzebami z pozostałych etapów rozwoju. Potrzebna jest do tego własna filozofia życia. Na tym etapie zrywamy zwykle z mentorami i podążaniem za nimi. Zamiast tego rozwijamy umiejętność życia po swojemu.

Pam Levin podaje przykład pary będącej rodzicami nastolatków, która na nowo definiuje swoją relację. Ona uważa, że przez lata była bardzo dostosowująca się i chciałaby teraz, aby on zobaczył jej potrzeby i wartości i uznał je, tak aby mogła żyć po swojemu. On natomiast chciałby, aby ona na nowo się w nim zakochała. Uważa, że jest dojrzałym, ale wciąż aktywnym i witalnym mężczyzną, pełnym energii seksualnej, którą chce wykorzystać, póki nadal ją ma.

Kiedy etap ten wymaga ponownego przejścia? Gdy w wieku nastoletnim nie rozwinęliśmy w wystarczającym stopniu zasobów z nim związanych. Zobacz, na ile dotyczą Cię poniższe stwierdzenia:

  • Jestem pochłonięty/a kwestią seksualności, ciała, ubrań, wyglądu, przyjaciół albo roli płciowej.
  • Nie jestem pewny/a swoich wartości. Jestem podatny/a na presję otoczenia.
  • Mam problem z zaczynaniem i kończeniem pracy, ról i/lub relacji.
  • Jestem nadmiernie zależny/a lub nadmierne odcięty/a od rodziny i innych osób.
  • Jestem nieodpowiedzialny/a.
  • Mam problemy z podejmowaniem się zobowiązań i dotrzymywaniem ich.
  • Definiuję siebie przez pryzmat innych. Szukam potwierdzenia tego, jaki/a jestem w innych.
  • Mylę seks z troską.
  • Mam jakiś rodzaj zamieszania wokół swojej męskości/kobiecości oraz tego, na ile można mnie kochać.

Przyzwolenia, które możesz dać dziecku na tym etapie, a także sobie, gdy go doświadczasz już jako dorosła osoba, obejmują wsparcie w budowaniu własnej tożsamości i świadomej seksualności:

Wspierające zachowania rodziców obejmują:

  • chwalenie nastolatka za wykonywanie zadań rozwojowych,
  • dalsze zapewnianie bezpieczeństwa, ochrony i miłości;
  • akceptowanie wszystkich emocji, o których mówi dziecko, w tym także rozmawianie o seksualności;
  • konfrontowanie nieakceptowalnych zachowań oraz nierozpoznań;
  • jasne zasady, w szczególności dotyczące zażywania narkotyków oraz seksu;
  • identyfikowanie sposobów, na które nastolatek stara się zindywidualizować i odseparować oraz wspieranie i wzmacnianie tych, które są konstruktywne;
  • celebrowanie dorastania i wchodzenia w dorosłość razem z nastoletnim dzieckiem;
  • zachęcanie i wspieranie rosnącej niezależności poprzez akceptację tożsamości, którą formuje nastolatek oraz aktywne wspieranie wyrażania autentyczności oraz jej dopasowania do norm społecznych – w szczególności, gdy tożsamość ta nie do końca odpowiada wizji / marzeniom / oczekiwaniom rodziców;
  • zaangażowanie się w akcje społeczne mające na celu zadbanie o bezpieczeństwo dzieci w szkole lub na osiedlu.

Niesprzyjające zachowania rodziców obejmują natomiast nieodpowiedzialne zachowania i brak troski, brak okazywania uczuć przez czuły i kochający dotyk. Ograniczające dla rozwoju są również problemy z regułami: ustanawianie zbyt sztywnych reguł, ich brak albo niespójność (w niektórych obszarach zbyt rygorystyczne, w niektóry brak), a także brak gotowości do renegocjowania w niektórych przypadkach. Relacje i rozwój psują także drwiny z seksualności, wyglądu, marzeń i fantazji, przyjaciół, zainteresowań, a także seksualne aluzje. Przeszkodę w rozwoju stanowią również porażki w konfrontowaniu destruktywnych zachowań, niezależnie od ich stopnia – może to być zażywanie narkotyków, a może ograniczanie kontaktów z rówieśnikami lub brak zainteresowań. Równie niebezpieczna jest próba utrzymania dziecka przy sobie, ograniczanie jego prób separowania się oraz nadmierne chronienie, tak aby dziecko nawet przez chwilę nie poczuło się źle, przez co nie ma możliwości doświadczania porażek i budowania umiejętności radzenia sobie z nimi.

 

Gdy doświadczamy tego etapu jako dorośli, ponownie rozwijamy swoje zasoby związane z własną tożsamością, niezależnością i seksualnością. Wyzwania rozwojowe dotyczą wówczas:

  • zbudowania jasnego rozgraniczenia od rodziców przy jednoczesnym zachowaniu relacji i więzi;
  • praktykowania niezależności, ale w taki sposób, aby prowadziła do zdrowej współzależności;
  • stopniowego rozwijania swojej tożsamości i systemu wartości odrębnej od nastoletniej, jednak z akceptacją tych nastoletnich wartości (lub też zaktualizowanie ich do bardziej adekwatnej wersji);
  • odpowiedzialności za własne potrzeby, emocje i zachowania;
  • integrowania swojej seksualności z obecną sytuacją w dorosłym życiu.

 

Zachowania, które mogą pomóc konstruktywnie przejść przez ten etap w dorosłym życiu:

  • Używaj swojego stanu Ja – Rodzic Ochraniający, aby zatroszczyć się o swoje wewnętrzne dziecko.
  • Napisz esej, zaczynający się od „To, co najbardziej chcę osiągnąć w moim życiu, to…”
  • Zrób coś, tylko dlatego, że w to wierzysz.
  • Porozmawiaj ze swoim mentorem o tym, co jest ważne dla Ciebie.
  • Zdecyduj się na nową fryzurę, ubrania, nowy wygląd.
  • Idź na film romantyczny lub sztukę o miłości albo przeczytaj opowiadanie erotyczne.
  • Zdystansuj się od osób, które Cię ranią.
  • Dołącz do grupy wsparcia.

Możesz skorzystać z terapii, jeśli czujesz, że potrzebujesz.

 

CO DALEJ?

Czy wraz z ukończeniem ostatniego etapu cyklu rozwoju kończymy jego bieg? Na szczęście nie! Zdaniem Pam Levin nasza osobowość jest już ukształtowana, jednak dodajemy nowe komponenty. Doświadczamy cyklu ponownie i mierzymy się z poszczególnymi etapami przez pryzmat nowych sytuacji i wyzwań życiowych, których doświadczamy. Dlatego tak ważne jest, aby dbać o dawanie sobie przyzwoleń także w dorosłym życiu – szczególnie tych, które dotyczą najbardziej momentu życia, w którym jesteśmy. Jest to VII etap – odtwarzanie cyklu.

Zachęcam Cię, abyś raz jeszcze przejrzał(a) trzy artykuły o cyklach życia, przeczytał(a) przyzwolenia i zobaczył(a), których z nich najbardziej potrzebujesz właśnie teraz:

Artykuł nr 1: etapy I i II

Artykuł nr 2: etapy III i IV

Artykuł nr 3: etapy V i VI – to ten 🙂

 

Pam Lewin podaje również przyzwolenia, które warto sobie dawać w trakcie odtwarzania cyklu, a zatem w całej naszej dorosłości:

  • Twoje potrzeby są ważne.
  • Możesz kochać siebie i innych w tym samym czasie.
  • Możesz być wyjątkowy/a i jednocześnie doceniać wyjątkowość innych.
  • Możesz być zarówno niezależny/a, jak i współzależny/a, a gdy tego potrzebujesz także zależny/a.
  • Możesz rozwijać swoje zaangażowanie w swój rozwój, a także oddanie swojej rodzinie, społeczności i ludzkości w oparciu o swoje zasady, ważne sprawy, role i zadania.
  • Możesz budować i weryfikować swoje oddanie wartościom i sprawom, zasadom i zadaniom.
  • Możesz być odpowiedzialny/a za swój wkład w każde ze swoich zobowiązań.
  • Możesz być kreatywny/a, kompetentny/a, produktywny/a i radosny/a.
  • Możesz zaufać swojej wewnętrznej mądrości.
  • Możesz witać się oraz żegnać z ludźmi, rolami, marzeniami i decyzjami.
  • Możesz zakończyć każdy z etapów swojej podróży i przywitać nowy.
  • Twoja miłość dojrzewa i wzrasta.
  • Jesteś warty/a miłości w każdym wieku.

Jeśli przy którymś z przyzwoleń czujesz niepewność lub masz poczucie, że trudno Ci się z nim zgodzić, warto, abyś szczególnie mu się przyjrzał(a), ponieważ może to być ważny obszar do pracy rozwojowej.

 

To już koniec serii artykułów o cyklach rozwoju Pam Levin. Jest jednak jeszcze jedno, ciekawe rozszerzenie tej koncepcji, o którym będę chciała Wam napisać niebawem. Jean Clark dodała do cyklów rozwoju etap, który można nazwać etapem 0: stawanie się (z ang. becoming). Zwraca ona uwagę na to, jak ważne są doświadczenia sprzed narodzin. To, czy dziecko było chciane i oczekiwane, czy też nie. Nastawienie przyszłych rodziców i atmosfera, w jakiej rozwijało się dziecko w łonie matki. Zdaniem Clark już na tym etapie dziecko może odbierać przyzwolenia lub może mu ich brakować. Jestem tu ostrożna w kwestii tego, jakie wnioski można wyciągać z okresu prenatalnego, jednak niewątpliwie nastawienie matki wpływa na jej hormony, a te na dziecko, czyniąc środowisko, w którym wzrasta przyjaznym, bądź wrogim. To ważny sygnał o tym, czy przygotowywać się i rozwijać do dobrego (sprzyjający świat), czy złego (wrogi świat). A przygotowywaniu się do dobrego mają sprzyjać właśnie przyzwolenia dawane rosnącemu maleństwu, jeszcze na etapie jego rozwoju w brzuchu mamy. Ale o tym już przy następnej okazji, jako że standardowo rozpisałam się ponad plan 🙂 Zacznę w końcu pisać krótsze artykuły… 😉

Bibliografia:
Clarke, J.I.(2000). A Personal View from a Parent Educator. Transactional Analysis Journal, Vol 30(3), 219-222.
Clarke, J.I.(1998). Growing up Again: Parenting Ourselves, Parenting Our Children. Center City: Hazelden.
Clarke, J.I.; Osnes, R.E. (1998). The Developmental Minithon. Transactional Analysis Journal, Vol 28(1), 71-82.
Levin, P. (1988). Becoming the way we are. Deerfield Beach: Health Communications, Inc.
Levin, P. (1988). Cycles of Power. A user’s guide to the seven seasons of life. Deerfield Beach: Health Communications, Inc.
Levin-Landheer, P. (1982). The Cycle of Development. Transactional Analysis Journal, Vol 12(2), 129-139.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany Wymagane pola są oznaczone *